Zupełnie inny świat przed bramą a zupełnie inny za nią. Miałam ochotę krzyczeć z radości nagle podbiegł chłopak trochę podobny do mnie.
-. Cześć. Jestem Percy a ty to?
-. Nazywam się Andromeda, ale przyjaciele mówią mi Andro.
-. Cześć jesteś nowa? Oprowadzę cie.
-. Tu są domki dzieci różnych bogów. To jest domek Posejdona
…
-. A czyli to tu będę mieszkać przez resztę życia.
-. Co? Jesteś dzieckiem Posejdona?
-. Tak, bo co?
-. Choć na chwile?
Poszliśmy do wielkiego białego domu.
W środku siedział jakiś facet i centaur
-. A Pery Jackson właśnie miałem po ciebie kogoś posłać?
-. Percy Jackson panie D. Dlaczego?
Wtedy odezwał się Chejron:
-. Percy masz siost..
-. Siostrę tak wiem.
-. Jak?
-. Ona tu już jest?
-. Co?
Wtedy wyszła zza Percyego.
-. Cześć wszystkim jestem…
-. Andromeda Noe tak wiemy. Ja jestem Chejron a to jest
dyrektor obozu Dionizos.
-. Czyli jestem już pełnoprawnym herosem?
-. Nie ojciec cię musi uznać w bitwie o sztandar.
-. Która odbędzie się dzisiaj – powiedział pan D?
-. Siwienie muszę trochę poćwiczyć przed.
Wszyscy się zdziwili.
-. Czy są tu konie?
-. Tak. Percy cię zaprowadzi. Idźcie już.
Poszliśmy do stajni. Tam za drzwiami z moim imieniem stała koń piękny ogier.
-. Ona jest moja?
-. Tak tu każdy ma swojego konia lub pegaza, ale jeszcze
wczoraj niebyło tu go i tego boksu.
-. To od taty.
-. Co?
-. On mnie tu przywiózł, bo moja mama dzisiaj została zamordowana
i w samochodzie mówił, że w obozie mam dla mnie niespodziankę. To tak.
Percy nie mógł uwierzyć, ale w końcu zapytał
-. Jak go nazwiesz?
-. Nazwę go Achilles.
-. Spoko. A teraz, choć trochę potrenujemy.
Achilles.... On ma piętę Achillesa, tak? ALE KONIE NIE MAJĄ PIĘT XD
OdpowiedzUsuń